Jump to content

Mrówka

Members
  • Content Count

    39
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Mrówka

  1. Mrówka

    Cześć

    @Piotr S, witaj! Trzymaj się dzielnie. ?
  2. Wszystkiego najlepszego! Zdrówka! Uśmiechów. Radości. ❤??? Bierzemy przykład z Dzieci. Naprawdę bierzemy. Chwytają chwile,są tu i teraz całym sobą, mają w sobie tyle radości, wdzięczności i chęci poznawania. Uszy do góry! ???
  3. A ja dzisiaj z samego rana, ba, skoro świt ?, poszłam z naszym psem (szalony begle) na spacer. A popołudniu jeszcze z Córcią i Mężem, również na długi spacer! I baaardzo się cieszę. ????
  4. Ooo właśnie! ? Mój kochany Liv52, wątroba się tak trzyma, że szok. ?✌! Ooo, to ja już notuję sobie. Spróbuję, bo tak to tylko same witaminki biorę, tak nic więcej od jakiegoś czasu... Trzymaj się! Uszy do góry! Damy radę. ?❤?
  5. ?✌ Wiecie, co... od lat nie pamiętam gorączki u siebie, ba nawet stanu podgorączkowego, hah, oscyluję między dramatycznymi spadkami do 35,5 zazwyczaj, czasem zdarzy się 36. Wczoraj, kiedy w końcu wybrałam się do dentysty, już myślałam, że koniec, wracam do domu z niczym - nie chcialano mnie wpuścić 37,5. ? To tak a propos termometrow... ??... Poza tym, siedzę sobie spokojnie i czekam na wizytę 04 czerwca. Bez większych rewelacji te ostatnie dwa miesiące. ?☺ Damy radę.
  6. Ooo matko z córką, zioła z Indii? To jeszcze coś innego jak Burhner... i kogoś na C... ???... wybaczcie, to nie moja ignorancja, ale ja ciągle o czymś zapominam, taki etap ? - Hah, czasem to dobrze. Hah, ja powtarzam, że jestem jednym wielkim skażeniem biologicznym i dziwne, że tak luzem chodzę. ? A tak serio, to masz dużo słuszności w tej teorii. Pozdrowienia. ?✌?
  7. To tak... będzie niecodzienne i inaczej, nie wiem jeszcze co do końca tutaj będę skrobać, sytuacja rozwojowa. ?! Co było, to było. Rzeklam. ? A teraz jest tak, że... hmm... powolutku idzie do przodu, aczkolwiek zdarzają się często pogorszenia i przestoje. Jestem na abx, wciąż nie mogę się zebrać by w końcu znaleźć Zielarza (nie tylko z nazwy ?), bo czuję razem z moją Doktor Ilads, że mogłoby drgnąć do przodu. (Gdzieś już wspominałam, Neuro [tutaj to już Niebo a Ziemia...], Babeszjoza, Bartonella i tam takie drobniejsze...). Pomiędzy lykaniem tabletek staram się żyć. Raz lepiej mi to wychodzi, raz gorzej. Też człowiek ma czas żeby przepracować w sobie wszystko, co to się nazbierało przez lata...). Teraz już kończę, bo Córcia (to dopiero rehabilitacja i terapia - stąd żyję na miarę swoją "normalnie"... ?) się budzi. Pięknego dnia. Uszy do góry. Pokój i Dobro. ✌?
  8. I co tam tworzysz ciekawego, mądrego i mniej też, a co ?... ze swoim zdrowiem...? I jak się masz? ? Pozdrowienia.
  9. Masz rację. Nie ma co siedzieć i płakać, że się nie da. Trzeba działać. Na spokojnie. Sukcesywnie, powoli do przodu. Życzę Ci dużo cierpliwości i oczywiście zdrowia. ?! Powodzenia. PS I nie mów lekarzom, zielarzom (tym prawdziwym...) nie. Nie wszyscy są tacy. Pamiętaj.
  10. Mrówka

    Witajcie

    @krejzy, witaj! Tobie również dużo zdrowia! ? Trzymaj się.
  11. Rozumiem. Dobrze, że tak ładnie dajesz radę ?, oby tak dalej. Wracaj do zdrowia. Ojej... Ojej... My chyba zakończyliśmy etap walki o życie, teraz walczymy o zdrowie... ze mną to ciężko, ale powoli do przodu. ?! ?
  12. Cóż, miałam na myśli czy jesteś w stanie ogarnąć koło siebie, pracować... żyć... jako tako - ale żyć? ? A celować z ziołami pod samego siebie, tak konkretnie, to zapewne się opłaci, tylko cierpliwości, systematyczności.
  13. 1. Zeolit. Jest super. (Brałam kilka miesięcy codziennie. Teraz trochę przerwy.) 2. Glutation. (Normalny... ?... bez przesady... ?. Też się sprawdza.) 3. Kurkumina. (Ok) 4. Enterosgel. (Tego to już dawno nie brałam, jakoś na mnie tak słabo...) 5. Liver Tone (Liver Detox Formula) - to nowość, więc nie wiem jeszcze... ?.
  14. To ja zacznę. ? Na wątrobę biorę Liv52 - brałam 3 tabletki dziennie, dopiero od lutego biorę 6 (2×3), osteopestu czasem pojem sobie też, dietę trzymam ścisłą i tak daję, póki co, radę. Suplementy też biorę raz dziennie, coś dodaję, odejmuję, żeby garściami tych tabletek nie jeść... ?... no ale to ja.
  15. @Fito, tak właśnie słyszałam, że można, myślę warto spróbować. Postaram się. Teraz wszystko utrudnione, telefonicznie... może sytuacja się uspokoi, to wtedy... A aktualnie? Dalej jesteś na ziołach? Nalewki rozumiem też...? Ja nie mogę za nic żadnych nalewek, próbowałam bodajże 2 lata temu... ?... I dajesz radę funkcjonować w miarę normalnie? Nie myślisz o wprowadzeniu abx?
  16. Co sądzicie? Co widzieliście? Może sami po sobie coś...? ? Ja chciałabym dołączyć zioła do moich abx, ale zobaczymy, jak się sprawy ułożą... Myślę też, że na same zioła bym się nie zdecydowała, tak... choć może gdyby to było świeże zakażenie, to może, może... ?... tak czy tak - gardzić nimi raczej nie należy... ?. Pozdrowienia.
  17. W Warszawie (I kilku innych miastach) są Bonifratrzy. I z tego co słyszałam, widziałam naprawdę znają się na tym. Sama właśnie chciałabym u Nich i jestem na etapie rozeznania czy w ogóle mi zioła mogą pomóc czy warto... Pozdrawiam.
  18. Mrówka

    Cześć. ?

    Hmm, to pomyślimy, pomyślimy. ? Trzymaj się!
  19. @Fito, oszołomów nie brakuje. ?! Nie można dać się zwariować. Tylko spokój, rozeznanie... nas uratuje. Zwłaszcza dziś... ?
  20. Mrówka

    Cześć. ?

    A wiesz, to już nie jest złe. Na bieżąco się dzielić, faktycznie można - bezbolesnie ?. Być może się więc skuszę i ja. W sumie i to może się komuś przydać. Tylko zawsze pamiętajmy, każdy jest inny, inaczej się trzyma, reaguje... no ale jakiś zarys ogólny, myśl... kto wie... A Dziennik Pokładowy Admina będzie? ??
  21. Mrówka

    Lekarz w Polsce

    Stowarzyszenie chorych na boreliozę. Tam kto potrzebuje niech szuka pomocy, trzymają rękę na pulsie... zawsze można napisać maila, w ciągu kilku dni odpowiedzą... może nie "kto jest najlepszy" - ale w ogóle kto w okolicy, kto najprędzej (a to tak ważne) może nas przyjąć...
  22. Czy ja wiem, chyba kogoś jednak wyobraźnia trochę poniosła... ?. Co nie zmienia faktu, kleszczy dużo, jeszcze więcej, dbajcie o siebie i bliskich! ? pozdrowienia.
  23. Mrówka

    Cześć. ?

    Mhm, myślałam o tym... ale jak wyżej... bardzo ciężka to historia... nie chcę chyba nawet tego wszystkiego pamiętać... ?... (!) Niemniej, pomyślałam, że może komuś jakoś będę w stanie doradzić, gdyby miał podobnie... tak... zawsze się będzie mógł odezwać. To wtedy już powiem, konkretnie... ?. Pozdrowienia. ?
  24. Mrówka

    Cześć. ?

    Aaa buuu. Nie będę pisać (tak myślę ?) historii mojego nie-leczenia, to długa i bardzo przykra opowieść... ale pomyślałam, może ktoś też mierzy się czy mierzył z neuroboreliozą, babeszjozą, bartonellą (i innymi ale inne to już zdaje się pikusie...), nie chodził, nie mówił, sam już nawet nie jadł, miał odrealnienia, ataki paniki, bolesne przykurcze ciała, wykrzywianie ciała, dusil się, zapomniał dokąd idzie, kim jest... I wiele, wiele innych... To ja chcę powiedzieć - ja też. ? Pół życia z tą zarazą, a człowiek nawet nie ma jeszcze 30... ?... strasznie dużo mi odebrała, wiele razy płakałam, że się (po raz kolejny jednak) obudziłam... Ale wiecie... to już minęło... Człowiek z chorym ciałem może żyć, ale z chorą duszą, to już nie... ? nie będę nic więcej mówić, chyba, że komuś się przyda moje wsparcie, rada (Ale nie złota! Każdy jest inny.), czy po prostu zobaczy - że można nie zwariować (chyba ?, nie mnie to oceniać...) przy tym wszystkim... ? Dbajcie o siebie.
  25. Mrówka

    Czołem

    Rozumiem, ja również od zakazników nie otrzymałam żadnego wsparcia, neurolodzy też się nie popisali... jak i wiele innych osób... Mam też za sobą dwóch lekarzy Ilads, którzy się niestety poddali... Ale od sierpnia mam w końcu lekarkę, która leczy metodą Ilads, do tego jest też zakaznikiem. Stąd, gdybyś jednak potrzebował wsparcia lekarza, nie poddawaj się w poszukiwaniach... ?
×
×
  • Create New...